Wszystkich, którzy twierdzą, że polscy gimnazjaliści wymieniają się poglądami wyłącznie na portalach społecznościowych, a tematem ich zainteresowań jest głównie świat celebrytów i tanich sensacji, serdecznie zapraszamy na zajęcia Szkolnego Klubu Debat Oksfordzkich w Pobiedziskach.

Kilkoro uczniów naszej szkoły spotyka się regularnie we wtorkowe popołudnia, aby pod okiem panów Artura Lorka oraz Michała Sieka z Wydziału Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM w Poznaniu uczyć się, że wyrażanie swoich poglądów nie musi nikogo obrażać, a wręcz przeciwnie – może budować nowe, wyjątkowe umiejętności. W czasie zajęć poznają dzieła wybitnych twórców związanych z szeroko pojętym zagadnieniem dyskutowania, poznają słowa i zwroty pozwalające na lepsze przedstawianie szerszemu gronu swoich (często rozbieganych choć oryginalnych) myśli, ćwiczą postawę ciała sprzyjającą przemawianiu oraz umiejętność opanowania stresu.

15 kwietnia br. członkowie naszego Szkolnego Koła mieli szansę wykorzystać zdobytą wiedzę w praktyce i zmierzyć się w czasie debaty towarzyskiej z przedstawicielami jednego z poznańskich gimnazjów. Spotkanie zostało zorganizowane w trakcie III Finału Polski Debat Oksfordzkich, w którym biorą udział debatujący licealiści z całego kraju. Mówcami z naszej szkoły byli: Nina Kraśniewska (IcG), Adam Górniak – Kurzawa (IcG), Olga Żyminkowska (IIIcG) oraz Mateusz Bartz (IIIcG).

Mogli jednak liczyć na wsparcie merytoryczne Agnieszki Dziarskiej (IcG) i Jakuba Łakomego (IIcG), którzy bardzo zaangażowali się w bezpośrednie przygotowanie do debaty.

Zadaniem naszej drużyny była obrona tezy „Muzyka łagodzi obyczaje”. Była to naprawdę emocjonująca debata. . „Muzyka jest harmonią, a to co harmonijne jest dobre” – argumentowali nasi mówcy, którzy wykazali się niezwykłą erudycją oraz umiejętnością kulturalnego dyskutowania. Pytania zadawane drużynie opozycji były świetnie dobrane i zaskakiwały oponentów, a odpowiedzi na ataki ze strony przeciwników odpierane były niezwykle sprawnie.

Muzyka klasyczna, techno, rap, pieśni zagrzewające do boju, muzykoterapia, wpływ melodii na rozwój dziecka… to tylko niektóre tematy, które zostały poruszone w trakcie debaty. Wynik debaty ogłoszony przez Marszałka nie był więc dla nas zaskoczeniem. Kolejny raz wróciliśmy do Pobiedzisk z tarczą.

Oczywiście nie można było zmarnować takiej okazji i nie przysłuchać się choć jednej z finałowych debat rozegranej między bardziej doświadczonymi kolegami i koleżankami z liceów. Członkowie naszego Szkolnego Koła Debat Oksfordzkich wraz z uczniami klasy IId gimnazjum oraz opiekunkami – panią Katarzyną Troć oraz panią Joanną Tafelską, uczestniczyli jako widzowie w debacie o trzecie miejsce w finale. Gorąca wymiana poglądów na temat debaty trwała jeszcze w autokarze.

Słowa jednego z uczniów wypowiedziane po zakończeniu zajęć, niech będą ostatecznym argumentem dla tych, którzy nie są jeszcze przekonani czy uczenie gimnazjalistów sztuki debatowania ma sens. Cytat brzmi tak: „Boli mnie mózg od myślenia”. A przecież tego właśnie oczekujemy od naszych uczniów.

PS. Elegancki strój naszych mówców to wyłącznie ich pomysł i wykonanie!

Joanna Tafelska

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Godło
Do końca roku
szkolnego pozostało
0
LICZNIK ODWIEDZIN